J eśli różowa (albo czarna, bo takie też są dostępne) Nokia N72 kojarzy wam się z jakimś telefonem, to na pewno nie przypadkowo. N72 jest ładniejszym kuzynem popularnego modelu N70, Od swojego krewnego różni się wyglądem i – niestety – brakiem obsługi sieci UMTS. Poza tym, jest to taki sam rozbudowany smartfon z wieloma ciekawymi, oryginalnymi funkcjami (np. wybieranie gtosowe bez potrzeby nagrywania znaków głosowych). Wbudowany aparat ma rozdzielczość 2 megapiksele i optykę o stałej ogniskowej. Brakuje trybu makro, ale zdjęcia w nocy wspomaga dioda doświetlająca. Razem z N72 dostaniemy dość bogaty zestaw dodatków, spośród których warto wspomnieć kartę MMCmobile I28 MB (stanowczo za małą na potrzeby odtwarzania muzyki, ale wystarczającą do magazynowania robionych zdjęć) oraz coś, co pokochają wszyscy audiofile, specjalną przejściówkę (z mikrofonem i przyciskiem do odbierania połączeń) umożliwiającą podlączenie zwykłych słuchawek. Omawiany telefon jest jedynym w teście smartfonem – pracuje pod kontrolą systemu Symbian, który umożliwia instalowanie dodatkowych aplikacji (nawet tak skomplikowanych, jak program do nawigacji, pakiet biurowy czy wielojęzyczny słownik). Największe wady Nokii to jej duże rozmiary i nie najlepszej jakości wyświetlacz, który ma zdecydowanie zbyt matą rozdzielczość jak na smartfon AD 2007. W porównaniu z eleganckimi, metalowymi Motorolą i Samsungiem, a nawet wykonanym z plastiku, ale za to świetnie złożonym Sony Ericssonem. N72 robi nie najlepsze wrażenie. Klapka przykrywająca aparat jest luźna i łatwo można ją przypadkowo odsunąć, wyjmując telefon z kieszeni.
-
Recent Posts
Recent Comments
Archives
Categories
Meta